Tak mnie dzisja naszła chęć policzenia o ile się rozszerza płyta z ogrzewaniem podłogowym w kuchni :). Bo kończe kafelki kłaść i wchodząc do spiżarni przeszedłem płytkami nad centymetrową dylatacją z pianki, no nie istotne chciałem policzyć o ile się mi ta płyta rozszerzy. Korzystająć ze wzoru krzys.net/praca_dyplomowa/dane/05-html_pliki/wz_alfa_t.gif
gdzie Dl - przyrost bezwzględny długości próbki [mm] l - długość pierwotna próbki [mm] Dt - przyrost temperatury [oC] alfa(l)=od 0,5-1,5* Policzyałem najpierw dla minimalnego współczynnika rzędu 0,5*10-5 a później dla maksymalnego 1,5*10-5 i dt0 (różnica temperatur).
A na jakiej podstawie przyjąłeś róznicę temperatury dt = 30 ? Przecież nie nie kładziesz kafelek na mrozie, a w zimie chyba nie grzejesz podłogi do 30 stopni? Moim zdaniem jako temperaturę posadzki nalezy przyjąć okolice 26 stopni. a temperaturę początkową 15-16 stopni. Problem staje się 3 razy mniejszy.
Pozdrawiam, Druid29
Rozszerzalność cieplna posadzki z ogrzewaniem po
To nie tak. Plyta raz ze podgrzewana jest od dolu, dwa ze wymiana ciepla nastepuje na gorze, wiec z racji wyzszej temp. na dole tam tez bardziej sie rozszerza i krawedzie ida do gory. O ile? Nie wiem, ale z tego co piszesz to cala ta wymagana elastycznosc to nic tylko wielka sciema.
Marketing po prostu. Trzeba drożej sprzedać klej dopisując "elastyczny";))) Elewacje np dużo bardziej narazone sa na zmiany temeratury- latem to pewnie nagrzewaja się do 50-60stC jak nie lepiej. A klejami na styropian nikt sie za bardzo nie przejmuje, i jakoś ściany i tynki nie pękają.
Ja mam wszystkie kafelki na zwykłym kleju(najzwyklejszy Mapei) dyletacje były w posadzce na kafelki je nie przenosiłem(znaczy mój majster)- kleił kafle normalnie, nie zwracał uwagi na dyletacje. Nic się nie dzieje, żaden kafel nie pękł nawet. Najdłuższy wymiar to 10 metrów w lini prostej. Tylko w narożnikach i przy futrynach mówił że musi uważać i od ścian gąbka od posadzki dyletowała również kafelki. Praktycznie pół parteru mam w kafelkach(część salonu, kuchnia łazienka, korytarz, kotłownia). Wszystko kładzione "jednym ciągiem" pomieszczenie nie poodzielane od siebie kafelkami nawet w progach. I powtórze- nic się złego nie dzieje. W kuchni, częśći salonu i łazience dodatkowo podlogówka.
I powtórze- nic się złego nie dzieje. W kuchni, częśći salonu i łazience dodatkowo podlogówka.
U mojej kolezanki fugi przy scianach miedzy cokolem a posadzka w niektorych miejscach odprysnely, no ale tam plyta chyba pracuje najbardziej.
Pewnie dlatego mój majster najbardziej zwracał uwage na dylatacje od ścian, narożników itp.
Marketing po prostu. Trzeba drożej sprzedać klej dopisując "elastyczny";))) Elewacje np dużo bardziej narazone sa na zmiany temeratury- latem to pewnie nagrzewaja się do 50-60stC jak nie lepiej. A klejami na styropian nikt sie za bardzo nie przejmuje, i jakoś ściany i tynki nie pękają.
No bo siatka jest :) i pęka pod siatką pewnie.
Ja mam wszystkie kafelki na zwykłym kleju(najzwyklejszy Mapei) dyletacje były w posadzce na kafelki je nie przenosiłem(znaczy mój majster)- kleił kafle normalnie, nie zwracał uwagi na dyletacje.
No to ty dobrym klejem robiłeś, bo są jeszce jakieś glazurniki,skałki, buldfixy i inne lowcostowe kleje.
Mapei Glazurnik to był- kilkanaście zł za worek