W jednych warunkach mniej w innych wiecej - pomijam, ze nie o pogdrzewanie powietrza chodzi, a _utrzymanie_ temperatury elektroniki. Nie jestem z Tych, tylko z okolic Warszawy.
Cienki troling. Czepiasz się juz beznadziejnie. Skoro elektronika podgrzeje powietrze, to i musi być cieplejsza od tego powietrza. No nie? ;-) Powstaje gradient temperatur w kierunku zewnętrza obudowy. Zwykle urządzenia zżerają sporo energii podczas nawet czuwania. A niestety cała obecna "krzemowa" elektronika polega na bezpowrotnej zamianie energii elektrycznej na (głównie) cieplną (czasem też na światło w niewielkim procencie lub podobnie na falę dźwiękową lub elektromagnetyczną). Są to więc grzałki o różnej mocy.
O! nowe określenie! Nie rozumiem. ;-)
Jak znam życie dostanę zaraz PLONKa lub stek wyzwisk. Ale cotam ;-)
Pozdrawiam, Krzemo.
Przemarzanie wizjera
elektronika polega na bezpowrotnej zamianie energii elektrycznej na (głównie) cieplną Nie jestem z Tych, tylko z okolic Warszawy.
Cienki troling. O! nowe określenie! Nie rozumiem. Jak znam życie dostanę zaraz PLONKa lub stek wyzwisk. Ale cotam
Taaa.
Krzemo, jak widze Wy tu nie na polowanie przychodzicie.
On 5 Paź, 09:46, "Ghost"
elektronika polega na bezpowrotnej zamianie energii elektrycznej na (głównie) cieplną
Taaa. Krzemo, jak widze Wy tu nie na polowanie przychodzicie. Wyczuwam niedowierzanie Powiedz zatem co się z tą energią dzieje np. w komputerze Mamy zasilacz np. 250W i komputer obliczający z pełną mocą np. grubość ocieplenia budynku ;-) Na wyjściu jest kabelek którym łączy się z monitorem. Jak myślisz ile ciepła wyprodukuje ten komputer w godzinę (zakładając dla uproszczenia że ciągle pracuje na granicy wytrzymałości zasilacza)? Ile to bedzie w porównaniu do grzałki 250W?
?????
Pozdrawiam, Krzemo.
Użytkownik "Krzemo" napisał w wiadomości On 5 Paź, 09:46, "Ghost"
Krzemo, jak widze Wy tu nie na polowanie przychodzicie. ?????
To bylo raczej ku uciesze gawiedzi.