od tego sie zatrudnia kier buda aby pilnował odbiorów robót zanikających, jak kierbud jest tylko dla picu to musi sobie te odbiory robić inwestor. jak sie olewa wszytsko to potem sie ma kupę.
To jest racja co piszesz, ale Kiki pisze o dwuch kierbudach. A najlepiej jak kazdy zacznie od siebie. Wykonawcy powinni byc tacy, zeby nie trzeba bylo ich pilnowac, a kierbud osoba ktorej czlowiek sie pyta jak czegos sie nie wie. Kierbud ustala koncepcje, organizuje prace pilnuje newralgicznych elementow jak szalunki, uklady konstrukcyjne i tp. Nie bedzie przeciez latal i sprawdzal, czy miedzy dachem a sciana jest szczelina ktora moze wiac wiatr. To kompetencja ocieplaczy i ludzi do tego zatrudnionych, to oni sa od tego zeby sie na tym znac. Niestety nie znaja sie jak widac, a kierbud tez nie bedzie caly czas sterczal nad kazdym. U mnie kierbud zasuwal razem z reszta, swoja dzialke. Na dobra sprawe nikogo nie trzeba bylo pilnowac. Kierbud ustawial prace, mowil co i jak, takie guru budowlane, ale nie w pantofelkach z zadartymi czubami.
Maniek4
znaczy nie wykonuje swoich obowiązków, Bo nie powienien facetom od ociepleń zakryć tego co robią bez sprawdzenia poprawności zastosowanych rozwiązań. AMEN.
ten system sie sprawdza na wielkich budowach i sprawdzi sie też w domku.
ale czasem sie nie znają i nalezy sprawdzić ich pracę zanim już nie będzie widać dziadowstwa któe odwalili, szczególnie nalezy sie przyglądać gdy dom moze sprawić trudność niezbyt doświadczonym wykonawcom.
już pisałem od czego jest.
Kolejna fuszerka, na szybienicę wykonawców
"Marek Dyjor"
od tego sie zatrudnia kier buda aby pilnował odbiorów robót zanikających, jak kierbud jest tylko dla picu to musi sobie te odbiory robić inwestor. jak sie olewa wszytsko to potem sie ma kupę.
Kier-budy są takie same gnoje ja wykonawcy, bez względu czy weźmiesz trzech żeby każdy pilnował kolejnego. Ja miałem 2 niezaleznych i kłamali, że coś sprawdzili.
kiki
naprawdę ci współczuję.
od tego sie zatrudnia kier buda aby pilnował odbiorów robót zanikających, jak kierbud jest tylko dla picu to musi sobie te odbiory robić inwestor. jak sie olewa wszytsko to potem sie ma kupę.
To jest racja co piszesz, ale Kiki pisze o dwuch kierbudach. A najlepiej jak kazdy zacznie od siebie. Wykonawcy powinni byc tacy, zeby nie trzeba bylo ich pilnowac, a kierbud osoba ktorej czlowiek sie pyta jak czegos sie nie
"Maniek4"
Ja budowałem w czasach gdy jeszcze było tanio, przed tym skokiem cen ale najlepsi chyba wyjechali po r do Unii tam zarabiać. Tutaj zostali partacze. Teraz dochodzę do wniosku, że nikt sie nie zna na niczym w tej budowlance. Takie wystające betony u mnie wystepują jeszcze w kilku miejscach i prawdopodobnie wszystkie wymagają odkrywek, bo wystają ponad wełnę ale do niektórych dostanę się ze strychu rwąc deski. Mnie nawet nie chodzi o to większe spalanie. Ale o to, że kaloryfer jest przewymiarowany, gorący, a w pokoju zimno. Przy ścianach porobiły sie małe pęknięcia ("dom pracuje panie") a nie ma taśm po prostu i tamtędy powietrze pod dużym ciśnieniem wali ze strychu. A na strychu jest przez niedomknięte skosy czy takie nadproża. Już kiedyś pisałem, że ten cały strych i poniżej poddasze trzeba by rozwalić i założyć płyty KG od nowa.
znaczy nie wykonuje swoich obowiązków, Bo nie powienien facetom od ociepleń zakryć tego co robią bez sprawdzenia poprawności zastosowanych rozwiązań. AMEN.
ten system sie sprawdza na wielkich budowach i sprawdzi sie też w domku.
To kompetencja ocieplaczy i ludzi do tego zatrudnionych, to oni sa od tego zeby sie na tym znac. ale czasem sie nie znają i nalezy sprawdzić ich pracę zanim już nie będzie widać dziadowstwa któe odwalili, szczególnie nalezy sie przyglądać gdy dom moze sprawić trudność niezbyt doświadczonym wykonawcom.
Tak powinno byc.
A znac sie powinni, jezdzic na szkolenia i czytac opracowania, a czasami tego sie nie chce. Ale masz racje, sprawdzac trzeba od tego placi sie kierbudowi.
Pozdro.. TK