błędem to jest gówniana umowa lub jej brak.
"Marek Dyjor"
Błędem jest płacenie za szybko i w całości za etap. Ekipa musi zawsze być w plecy do czasu ukończenia lub przerwania prac.
Ekipa budowe
Skoro masz umowę, zarządaj wystawienia faktury za dotychczas wykonaną pracę. Jeśli nie będą chcieli postrasz urzędem skarbowym
"wolim"
To na nich nie działa. Mają to gdzieś. Najskuteczniej niezapłacić.
"Marek Dyjor"
a czemu miał im nei zapłacić za wykonany etap robót?
Żeby ich trzymać za gardło, żeby nie zwiali i żeby było w razie czego z czego potrącić za fuszerki.
kiki
myślę że skoro im zapłacił to dokonał odbioru prac i nie miał zastrzeżeń.
całkiem dobrze firma mogła w tym czasie zbankrutować albo się rozsypać i jej już niema. Jedyne co mu pozostaje to rządać kar umownych okrełśonych w umowie lub wynikających z KC za niewywiązenie sie z umowy, pod warunkiem ze umowa ma formę pisemna bo jakl była na gebę to będzie bardzo trudno udowodnić stronom co było w tej umowie.
Zrozum w końcu, że stosunki miedzy wykonawcą a zleceniodawcą reguluje umowa i KC. Na grubsze roboty musisz mieć umowę pisemną bo rygorem jej nieważnosci.
"Marek Dyjor"
błędem to jest gówniana umowa lub jej brak.
Błędem jest płacenie za szybko i w całości za etap. Ekipa musi zawsze być w plecy do czasu ukończenia lub przerwania prac.
kiki
no to pozostają ci tylko partacze i tacy co zakładają z góry ze cie orżną i wystarczy im tego co już zedrą z ciebie.
żaden normalny wykonawca nie zgodzi sie być na łasce inwestora który może napewno jest francowatym oszustem i złodziejem skor nei chce płacić.