Chlopaki, ze tak powiem. Dawno temu ktos opisywal jak to uszczelki w oknach wycinal, zeby troche powietrza bylo?? Bo miał niesprawną wentylację. Czy Ty nie widzisz różnicy między nawiewem przez uszczelki a nawiewem przez szparę w ścianie, czy (jak ktoś to dowcipnie napisał) jaja sobie robisz?. To powoduje stałe zawilgocenie muru i rozwój fauny i flory ;-) Skoro to wszystko jedno jak powietrze sobie wchodzi, to tez wszystko jedno jak sobie wychodzi - prawda? Czyli po co budować kominy (a to kosztuje niemało) lepiej zostawić po prostu dziurę w dachu i będzie git! Rozumiem że wstyd się przyznać że macie spieprzony montaż okien, i teraz wmawiacie sobie i innym (wbrew faktom) że tak jest OK. Takie koło wzajemnej adoracji osób pokrzywdzonych przez fachowców. No ale to normalne - mózg odrzuca złe myśli aby dało się dalej żyć. Nikt przecież od tej pleśni nie umrze - ja nie umarłem, więc i Wy też. Ale jaja, Krzemo rzucil cos nowego i cala doktorancka dysputa sie zaczela. Okna bez tasmy nic nie warte, ale wyciete uszczelki i owszem czemu nie, byle w gorze nie na dole. Dla mnie jakiekolwiek wycinanie uszczelek to barbarzyństwo. Taki kolejny ersatz i tandeta! Do tego powinny być specjalne nawiewniki albo wentylacja mechaniczna. No ale znowu - od tandety nikt nie umarł
news:dd950e64-f93a---
No widze te roznice, tylko nie widze zeby wialo. Sorry, no nie chce byc postrzegany jak zatwardzialy cynik, ale pare lat na swiecie zyje, okna mam wstawiane w nie jednym miejscu, wszystkie na piane bo pare lat temu nikt o tasmach nie slyszal. Nigdzie nie wieje. Jezeli ma to byc nie wiem jak tragiczny blad, to chcialbym widziec tego jakie kolwiek symptomy. Argumenty o wianiu powinno dac sie zauwazyc, a tu masz jak na zlosc brak.
E tam
Krzemo drogi przyjacielu, ja myslenia sie nie wstydze. Czasy sa takie, ze kazdy w kolo chce nam sprzedac kit. Mowa o jakims tragicznym bledzie jest dla mnie pomylka. Niech bedzie, ze pozostaniemy przy swoich zdaniach. Nie upieram sie do swojej racji, ale naprawde brak namacalnych dowodow jak dla mnie w slusznosc tej tezy. Owszem sposob jest logiczny i nic mi do niego, ale nie zamierzam wydlubywac piany tylko dla tego, ze ktos gdzies cos nowego napisal. Co chwile spece od marketingu tworza nam kolejne potrzeby i trzeba umiec to zweryfikowac wlasnym mysleniem. Kiedy kupowalem okna, firma MS chwalila sie ocieplonym profilem wzmacniajacym piana poliuretanowa. Piana wypelniala stalowy profil U bedacy w ramie okna. Udzial profilu w ramie wiadomo jaki jest, ale cena o kilka dziesiat procent wyzsza. Okna kupilem w innej firmie. Ja jeleniem nie jestem i nie zamierzam slepo poddawac sie kazdej nowosci i pomyslec, ze dawniej okna montowane byly na trzcine papiery i inne dziadostwo. Takie okna siedza u mnie w mieszkaniu kilkadziesiat lat i nic nie wieje. Powinienem sie przejmowac szczelina 0,5cm wypelniona piana miedzy sciana a oknem??
Masz racje, ale podobno tam nawiewnikow nie bylo. Zreszta nie wiem, to nie moj patent.
Pozdro.. TK
Wstawili mi okna -
news:dd950e64-f93a---
Chlopaki, ze tak powiem. Dawno temu ktos opisywal jak to uszczelki w oknach wycinal, zeby troche powietrza bylo?? Bo miał niesprawną wentylację. Czy Ty nie widzisz różnicy między nawiewem przez uszczelki a nawiewem przez szparę w ścianie, czy (jak ktoś to dowcipnie napisał) jaja sobie robisz?. To powoduje stałe zawilgocenie muru i rozwój fauny i flory ;-)
No widze te roznice, tylko nie widze zeby wialo. Sorry, no nie chce byc postrzegany jak zatwardzialy cynik, ale pare lat na swiecie zyje, okna mam wstawiane w nie jednym miejscu, wszystkie na piane bo pare lat temu nikt o tasmach nie slyszal. Nigdzie nie wieje. Jezeli ma to byc nie wiem jak tragiczny blad, to chcialbym widziec tego jakie kolwiek symptomy. Argumenty o wianiu powinno dac sie zauwazyc, a tu masz jak na zlosc brak. Krzemo drogi przyjacielu, ja myslenia sie nie wstydze. Czasy sa takie, ze kazdy w kolo chce nam sprzedac kit. Mowa o jakims tragicznym bledzie jest dla mnie pomylka. umiec to zweryfikowac wlasnym mysleniem. Kiedy kupowalem okna, firma MS chwalila sie ocieplonym profilem wzmacniajacym piana poliuretanowa. Piana wypelniala stalowy profil U bedacy w ramie okna. Udzial profilu w ramie wiadomo jaki jest, ale cena o kilka dziesiat procent wyzsza. Okna kupilem w innej firmie. Ja jeleniem nie jestem i nie zamierzam slepo poddawac sie kazdej nowosci i pomyslec, ze dawniej okna montowane byly na trzcine papiery i inne dziadostwo. Takie okna siedza u mnie w mieszkaniu kilkadziesiat lat i nic nie wieje. Powinienem sie przejmowac szczelina 0,5cm wypelniona piana miedzy sciana a oknem?? Ale jaja, Krzemo rzucil cos nowego i cala doktorancka dysputa sie zaczela. Okna bez tasmy nic nie warte, ale wyciete uszczelki i owszem czemu nie, byle w gorze nie na dole. Dla mnie jakiekolwiek wycinanie uszczelek to barbarzyństwo. Taki kolejny ersatz i tandeta! Do tego powinny być specjalne nawiewniki albo wentylacja mechaniczna. No ale znowu - od tandety nikt nie umarł
Masz racje, ale podobno tam nawiewnikow nie bylo. nikt o nawiewnikach ani wentylacji też nie słyszał. Okna były tylko w wersji nieszczelnej i już. A grzyb na ścianie też często i się tym nikt nie przejmował. Ot takie czasy były. ;-)
Da się zauważyć. Czasem aż firanka się podnosi (jak jest b. duży wiatr akurat na tą ścianę).
Ja nie pisałem o "tragicznym błędzie" tylko o błędzie w sztuce. Tak jak pisałem nikt od tego nie umrze. Ja jednak wolę mieć DOBRZE zrobione niż "tak jak zawsze się to robiło" ;-)
A ja kupiłem właśnie w tej firmie były najtańsze! ;-) Ot czasy się zmieniają ;-)
No to wszystko jasne wbrew pozorom taka "gazeta" i trzcina to właśnie warstwa rozprężna. Widzisz - kiedyś okna montowali fachowcy! Co prawda materiał był szajsowaty no ale innego wtedy nie było. No i dlatego Ci nie wieje! ;-)
No to musieli zastosować ten ersatz. Ale inni nie muszą jeżeli świadomie dokonają wyboru - tandeta i bylejakość czy porządny zgodny z normami (niemieckimi bo polskich się nie doczekaliśmy) montaż.
Pozdrawiam, Krzemo.
Da się zauważyć. Czasem aż firanka się podnosi (jak jest b. duży wiatr akurat na tą ścianę). Ha - i wlasnie tu jest calo sedno sprawy dla ktorego ja nie musze miec montazu 3w!
NIE BEDE MIAL FIRANEK !! ;)))) pozdr.
Nie pomyslales, ze Twoje problemy wynikaja ze zlej jakosci okien ?
Ja mam okna dobre, wszystko zostało od nowa zrobione u mnie i nie mam uczucia ruchów membrany głośnika przy silnych podmuchach wiatru, bo mam dużo kotew. Ale piana się wzruszyła. Gdybym miał mniej kotew to te okna by były bardziej rozruszane po ostatnich wiatrach.