uparlem sie polozyc sam podloge na legarach. zasadniczo temat rozpracowalem caly, mam tylko dwie watpliwosci:
1. Deski trzeba przybic do legarow, lupiac na ukos od piora. Gwozdzie z malym lbem juz mam, ale zastanawiam sie nad przyrzadem, ktory pozwoli mi bez ryzyka deformacji piora dobic gwozdz w kÄ
ciku (?). jest taki przyrzad? moze jaki klocek metalowy?
2. jesli pomieszczenie nie jest idealnym prostokatem (rozmiar 3x4,5 m), to przy zalozeniu ze deski klade rownolegle do krotszego boku, gdzie najlepiej zgubic roznice? po troche na kazdej desce, czy ostatnia deske przyciac na krzywo?
pobijak ? do desek podlogowych
uparlem sie polozyc sam podloge na legarach. zasadniczo temat rozpracowalem caly, mam tylko dwie watpliwosci:
1. Deski trzeba przybic do legarow, lupiac na ukos od piora. Gwozdzie z malym lbem juz mam, ale zastanawiam sie nad przyrzadem, ktory pozwoli mi bez ryzyka deformacji piora dobic gwozdz w kąciku (?). jest taki przyrzad? moze jaki klocek metalowy?
2. jesli pomieszczenie nie jest idealnym prostokatem (rozmiar 3x4,5 m), to przy zalozeniu ze deski klade rownolegle do krotszego boku, gdzie najlepiej zgubic roznice? po troche na kazdej desce, czy ostatnia deske przyciac na krzywo?
-- bokomaru
pobijak lub dobijak kupisz w kazdym markecie albo sam zrob np z zaworu od silnika ;-)
lepiej ostatnia deske, jak porobisz szpary a jeszcze pewnie sie troche rozeschnie to bedzie fatalnie wygladalo
pobijak lub dobijak kupisz w kazdym markecie albo sam zrob np z zaworu od silnika ;-)
lepiej ostatnia deske, jak porobisz szpary a jeszcze pewnie sie troche rozeschnie to bedzie fatalnie wygladalo
HANA
dzieki! prawde mowiac liczylem na Ciebie ;-) to moze na szybko zweryfikujesz mi procedure:
0. Zabezpieczenie legarow srodkiem grzybobojczym, to samo deski od spodu i z boku 1. Legary na paskach filcu, co 50 cm, mocowane co 50 cm drewnowkretami, po uprzednim nawierceniu legara zeby go wkret nie rozsadzil
2. Legary mocowane drewnowkretem 7 cm (legar 4 cm, deska pod spodem 3,5 cm), poziomowanie klinami; legar na plasko oczywiscie,
3. Pierwsza deska przy najbardziej widocznej scianie; wpustem do sciany, przykrecona do skrajnego legara wkretami 5 cm co 50 cm
4. Deski dobijam przy pomocy listwy tak, zeby zeszly sie calkowicie (czyli do oporu)
5. Przybijam deski na ukos do legarow gwozdziami 5 cm z malym lbem bitymi co 50 cm do legarow (deski mam w jednym kawalku, 3mb)
6. Po ulozeniu kilku desek welna miedzy legary.
7. Po zakonczeniu pomieszczenia listwowanie, potem lug albo olej (jeszcze nie zdecydowalismy).
cos pominalem?
uparlem sie polozyc sam podloge na legarach. zasadniczo temat rozpracowalem caly, mam tylko dwie watpliwosci:
1. Deski trzeba przybic do legarow, lupiac na ukos od piora. Gwozdzie z malym lbem juz mam, ale zastanawiam sie nad przyrzadem, ktory pozwoli mi bez ryzyka deformacji piora dobic gwozdz w kąciku (?). jest taki przyrzad? moze jaki klocek metalowy?
2. jesli pomieszczenie nie jest idealnym prostokatem (rozmiar 3x4,5 m), to przy zalozeniu ze deski klade rownolegle do krotszego boku, gdzie najlepiej zgubic roznice? po troche na kazdej desce, czy ostatnia deske przyciac na krzywo?
-- bokomaru Ja wkręcałem wkręty. Jedna wkrętarka z wiertełkiem a druga do wkręcania wkrętów. Deski dobijałem do siebie za pomocą kawałka tej samej deski lecz do góry nogami aby nie uszkodzic górnej powierzchni deski (deska jest tak zrobiona że na dole pod piórem jest bardziej wysunięta niz na górze). Co kilka desek trzeba zmieniać ten kawałek deski bo się niszczy.
pzdr QbaB