Peknieta wylewka.

pyt Q

Nie wypowiadam sie na temat skutkow i tego ogrzewania podlogowego, o ktorym mam powiedzmy ograniczone pojecie. Interesuje mnie jak i czym ta plyta byla zbrojona, jaka ma grubosc obliczeniowa a najwazniejsze to jak pekla, w dol czy w gore. Kierunek pekniecia od naronika do srodka czyli po przekatnej jest dla mnie dziwny.


Otoz plyta zbrojona jest siatka ze zgrzewanych drutow stalowych srednicy ok. 2-3mm i rozstawie 15cm. Siatka jest pod rurkami srednicy 16mm. Jak znam zycie posadzkarze nie przykladali sie do podrywania zbrojenia w celu jej otulenia i pewnie nie do konca spelnia swa role, no ale taka to juz dola kompromisu. Plyta ma grubosc ok. 7cm. Nie wiem czy pekla w dol, czy w gore, nie da sie tego stwierdzic, gdyz poczatku pekniecia nie widac z uwagi na ten naroznik wlasnie. W kazdym razie pekniecie biegnie od wystajacego naroznika tj. 270 stopni posadzki, przy wejsciu na hol ze schodow, drugie analogiczne pekniece pojawilo sie w sypialni przy drzwiach balkonowych. Tam nie ma podlogowki, wiec sie nie przejmuje. Kat tego pekniecia nie jest idealnie po przekatnej, ale mozna by tak przyjac. Zostala mi wylewka jeszcze na dole, ok. 150m2, wszystko w podlogowce. Jak to zrobic, by unknac pekniec pamietajac, ze na gorze zrobione jest niemal jak ksiazka pisze.
Pozdro.. TK

odp A

Ktos kiedys opisywal ciekawy patent, przechodzac przez dylatacje plytkami ukladanymi w karo? tak sie to chyba nazywa, polowe plytki kleil klejem, a druga polowe silikonem. Fajny patent.
Wiesz co, ja zaryzykowałem i położyłem przez dylatację na Mapei samopoziom, folię w płynie i klej CM17. Na dodatek dylatacja oddziela podłogówkę i niepodłogówke i nie pękło o dziwo :-) Tak sobie zaryzykowałem celowo. Mam kafli w zapasie więc jakby co to odkuję pojedyncze i zrobię coś wtedy :-)



No i powraca optymizm, dzieki Kiki.
Pozdro.. TK

odp A

zamaskowaną paskiem gąbki wysokości np. 2 cm w tym miejscu. Następuje rozszerzanie płyty, brak miejsca na rozszerzalność liniową w tym miejscu powoduje wzrost napięcia i pękanie w najsłabszym miejscu czyli najczęściej w miejscach zmiany przekroju płyty. Pzdr.


Ja co prawda nie dawalem gabki dylatacyjnej, tylko styropian przyklejany do scian, wlasnorecznie opianowany po uprzednim przyklejeniu do sciany. Takich rzeczy pilnuje sam i nie daje robic zadnym ekipom, wiec to nie to, no chba ze ten styropiana to blad.
Pozdro.. TK

odp A

Na 3 dzień uderzałem w odłamany kawałek wylewki 120kg przedmiotem (znaczy się skakałem po nim) i nic się nie działo. Przed naprawą ten kawałek klawiszował nawet po postawieniu na nim nogi. Nie sądzę,żeby to puściło. Mi szkoda byłoby czasu na naprawę kafli. Naprawa jednej 2m rysy z klamrowaniem zajmuje max. 3h, a litrowa puszka żywicy kosztuje 100zł, czyli tyle ile przeciętnie 1m2 gresu. Opłaca się ryzykować?


Ale to chyba wymaga naciecia, z rurkami w betonie moze byc ryzykowne. Teoretycznie leza na spodzie, ale kto wie na pewno? Sposob godny uwagi, ale moze byc kicha.
Pozdro.. TK

Dodaj odpowiedź

Tytuł:

Mail: (w celu weryfikacji posta)