Nie wiem czy mnie dobrze zrozumiałeś. Jest murek z bloczków betonowych pomalowany dysperbitem. Na te pomalowane bloczki chce przykleić coś(jeszcze nie wiem czy to będa np płytki klinkierowe czy moze płyty piaskowca a moze gres) Czy kklej do gresu np będzie trzymał na tym dysperbicie?
Chyba Cię dobrze zrozumiał, i tak jak pisał wszytko się klei wyśmienicie. Zresztą jak nie wierzysz :P to sobie próbke zrób i przyklej ją :). Ja testowałem styropian 10x10 cm. Kleiłem na dysperbit klejem cementowym do styropianu i dysperbitem. Po 2 dniach jak odrywałem próbkę to ta z klejem cementowym oderwała się, tzn styropian sie oderwał a klej został na ścienie, ta próbka klejona dysperbitem natomiast nie chciała za cholerę się oderwać. Styropian rozerwał się ale ta wrstwa przyklejona nie puściła. A ten klej cementowy który został musiałem skuwac młotkiem :).
Pozdrawiam Michał
Poz
klejenie na dysperbicie
Nie wiem czy mnie dobrze zrozumiałeś. Jest murek z bloczków betonowych pomalowany dysperbitem. Na te pomalowane bloczki chce przykleić coś(jeszcze nie wiem czy to będa np płytki klinkierowe czy moze płyty piaskowca a moze gres) Czy kklej do gresu np będzie trzymał na tym dysperbicie? No ja Cie dobrze zrozumialem.. Na sciany piwniczne z bloczkow betonowych mialem nalozona rapowke (tynk zgrubny) i to pomalowane 3-4 x dysperbitem. Na to kleilem glownie tytanem EOS styropian. Proba oderwania konczyla sie albo wyrwaniem wiekszego platu dysperbitu ze sciany albo urwania styropianu. Czyli samo polaczenie bylo bardzo mocne :) Skoro dysperbit klei sie do betonu, to czemu beton (klej cementowy) nie mialby sie kleic do dysperbitu ? ;-) pozdr.
Jest sobie murek wymurowany z bloczków betonowych. Pomalowany został kilkakrotnie dysperbitem. Czy teraz można kleic na niego jakiekolwiek okładziny(płytka klinkierowa, piaskowiec itp) Czy do tego dyspewrbitu będa się kleić standartowe kleje?
kris :
:) dysperbit , jest emulsją bitumiczną na rozcieńczalnikach wodnych . jego "filozofia" polega na tym , iż po odparowaniu wody powstaje (w założeniu) jednolita "błona" bitumiczna związana z podłożem poprzez mikropory , mająca (też w założeniu) stanowić powłokę izolacji p.wilgociowej .właściwą powłokę osiąga się przez kilkukrotnę aplikację . nie ma (w założeniu) funkcji i przeznaczenia kleju (! ) przez co , nie stanowi jednorodnej faktury z podłożem . i teraz , jeśli ktoś zaaplikował jednokrotne "smarowanie" podłoża DYSPERBITEM , to zaledwie je poczernił i wypełnił składnikiem bitumicznym pory podłoża , a i to nie wszystkie . przez co podłożem dla stosowanego później KLEJU jest faktura tego co czernił z resztą por podłoża. wówczas klej jeszcze trzyma się podłoża , acz jego właściwości scalania się z podłożem są już mniejsze gdyż w części klei się on do powłoki dysperbitu. klej z powłoką bitumiczną/dysperbitu klei się stosunkowo dobrze ale dysperbit do podłoża już istotnie słabiej niż sam klej :) przez co odrywając materiał przyklejony KLEJEM do podłoża z zaaplikowanym (i to kilkukrotnie) dysperbitem , stosunkowo łatwo będzie można oderwać go od podłoża z "błonką" bitumiczną :)) naturalnie są różne przypadki i okoliczności , które mają wpływ na w/w założenia wyjściowe . trudno mi polemizować z przedmówcami skoro przytaczają okoliczności doznane empirycznie :) najlepiej - rozrób trochę kleju , poświęć kawałek (1-2 szt) tego co chcesz kleić i SPRAWDŹ jak to u Ciebie będzie się działo :))) w czym powodzenia mim